Po efektownym zwycięstwie Korony Kielce nad Polonią Warszawa wszyscy myśleli, że zawodnicy Marka Motyki będą walczyć o czołówkę ligi. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Beniaminek ze Ściegiennego przegrał po raz trzeci z rzędu, tym razem na wyjeździe z Polonią Bytom.
- Ciężko powiedzieć, co się z nami dzieje. Gramy piłką, a stwarzamy bardzo mało sytuacji podbramkowych. Musimy coś zrobić z naszą skutecznością, bo po prostu tak dalej być nie może. Atmosfera przed meczem nie była najgorsza, wszyscy się wzajemnie mobilizowaliśmy. W lidze liczą się punkty, a tych nam zaczyna pomału brakować. Za tydzień mecz z Cracovią, jeśli nie chcemy walczyć o utrzymanie to musimy wygrać - uważa środkowy pomocnik Korony, Mariusz Zganiacz.
niedziela, 23 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz